Krówki dobre na każdą okazję

Istnieją takie produkty reklamowe, które stały się nimi samoczynnie. Początkowo zaprojektowane i produkowane w innych celach, stopniowo ewoluowały i zajmowały coraz to inne pozycje w kulturze i świadomości ludzi. Do takich produktów zaliczają się krówki reklamowe. Produkowane już od prawie 100 lat, zostały dobrze poznane i cieszą się wielką sympatią osób, które z nich korzystają. Jak dziś wyglądają krówki reklamowe i co możemy dzięki nim zyskać? Jak wyglądają krówki reklamowe? Na to pytanie może odpowiedzieć każdy z nas. Badania naukowców dowodzą, że średni Polak zjada statystycznie w ciągu roku około 1 kilograma cukierków krówek. Przy tak dużym spożyciu, nie jest zaskoczeniem, że każdy z nas dokładnie potrafi opisać to, jak takie cukierki wyglądają. Osobom, które takiej wiedzy nie posiadają, podpowiadamy. Krówki reklamowe to podłużne cukierki o kwadratowym przekroju. Mają kolor kremowo żółty, który jest zasługą mleka i podgrzanego cukru. Krówki z uwagi na swoją wysoką słodycz, muszą być pakowane w ładne, ale i wytrzymałe opakowania papierowe.

Sekretem tego, że krówki zdobyły miano produktu reklamowego, jest właśnie ich opakowanie. A właściwie możliwość wykonania na nim nadruków. Krówki reklamowe, bez względu na to, w jakich miejscach były produkowane, zawsze mogą być zamawiane z indywidualnymi nadrukami. Na opakowaniach krówek umieszczać można różnego typu nadruki. Od prostych logo, aż po bardziej skomplikowane, również takie, które zawierają zdjęcie. Krówki reklamowe produkowane przez firmy, dostarczane są w pakietach ilościowych. Praktyką powszechnie stosowaną jest zamawianie krówki reklamowej na kilogramy, a nie sztuki. Pozwala to precyzyjniej określić wielkość zamówienia. Do celów obliczeniowych można przyjąć, że na jeden kilogram wchodzą krówki reklamowe w ilości około 80 sztuk, przy założeniu ich standardowego kształtu. W przypadku, kiedy zamawiamy nieco mniejsze krówki, to na jeden kilogram może być ich więcej, ale i opakowań będzie więcej, które również wliczają się w wagę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *